Będziemy bogaci!

 

-Cześć, słuchaj masz jeszcze tego rotawirusa?-zadzwoniła dość późnym wieczorem Syla

-nie, raczej nie, od dzisiaj stoję na nogach i nawet zjadłam jajko, a co chcesz wpaść na jajo? Wpadaj!

-nie, jak nie masz to nie przyjadę, bez sensu, chciałam  abyś mnie nim poczęstowała , bo może w końcu udałoby mi się zgubić z dwa kilo , bo na pewno schudłaś, ile?

-hmmm, może jakiś kilogram, ale chyba tak mało przez wódkę, bo ona wysokokaloryczna przecież jest, ale gdybyś wódki nie przyjmowała, to miałabyś szansę na jakieś półtora mniej

-nie, bez sensu, picie alkoholu to następny przywilej tej jelitówki, zaopatrzyłam się już w butelkę brandy i koniak

-no tak, lekarstwa trzeba brać, ale słuchaj, starszy M coś na żołądek od rana narzeka, jest szansa na przetrwanie gatunku, zadzwoń jutro, powiem ci jak się sytuacja rozwija

-ok, dzięki to pa, dobrej nocy

-papa do jutra-odpowiedziałam , rozłączyłam się i odłożyłam telefon na szafkę.

-ale wy durne baby jesteście!-krzyknął spod prysznica mąż M, który uważnie przysłuchiwał się całej rozmowie-gdyby za wasze durnoctwa płacili, bylibyśmy bogaci!

Miłego dnia kochane!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s